niedziela, 26 czerwca 2016

Rzęsy do nieba! ADRELL DEMI WISPIES

Jestem przekonana że każda z kobieta marzy o pięknych, długich i gęstych rzęsach. Ja osobiście od zawsze zazdrościłam dziewczynom, których matka natura obdarzyła własnie takimi. Z racji tego że swoją przygodę z makijażem zaczęłam zbyt wcześnie(6 klasa podstawówki) swoich nie mam rewelacyjnych. Spotkałam się niekiedy z przypadkami że chłopacy mieli dłuższe od moich :) 
Postanowiłam dzisiaj opowiedzieć co takiego zrobiłam, żeby wyglądały one jak z reklamy tuszu do rzęs! 



Od jakiegoś czasu bardzo lubię testować różnego rodzaju kosmetyki i akcesoria do makijażu. Przez przypadek wpadłam na stronę urodomania.com gdzie akurat były promocje na sztuczne rzęsy. A czemu by nie spróbować! Wybrałam Ardell-Demi Wispies Natural. 
Obawiałam się pierwszego przyklejania ich ale poszło całkiem dobrze, a co najważniejsze efekt był niesamowity! Spodobał mi się do tego stopnia że zaczęłam codziennie je nosić. Obalam mit że swoje rzęsy niszczą się przez doklejanie sztucznych.W moim przypadku nie wypadają, a ich stan jest taki sam jest wcześniej. Mimo regularnego czyszczenia niestety trochę się zniszczyły więc zamówiłam kolejne. Tym razem dwie pary ponieważ zaraziłam nimi moją mamę :) 



Ardell Demi Wispies to profesjonalne rzęsy wykonane z ludzkiego, sterylizowanego włosia. Są umieszczone na cienkim, bezbarwnym pasku, który po nałożeniu na powiekę jest niewidoczny. Jest on plastyczny więc łatwo dopasować je do oka i obciąć jeżeli są dłuższe niż nasza linia rzęs. Włoski są miękkie i lekkie(nie obciążają oka). Rzęsy są wielokrotnego użytku( w moim przypadku wytrzymały na 12 użyć aby efekt nadal się utrzymywał). 

Często padają pytania odnośnie tego jaki wybrać klej aby był skuteczny i nie powodował uczuleń. Dużo pozytywnych opinii słyszalam na temat kleju Ardell Striplash Adhesive Duo, dlatego właśnie na taki się zdecyowałam. Zawiera on lateks, więc jest elastyczny i mocny. Jest koloru białego, który po wyschnięciu staje się bezbarwny. 

piątek, 24 czerwca 2016

Do odważnych świat należy! f i r s t p o s t


Jak przystało na pierwszy wpis wypadałoby powiedzieć kilka słów o swojej osobie. Ja jednak pozostanę tajemnicza:) 
Mam plan aby nie ograniczać się tylko i wyłącznie do jednej tematyki i mam nadzieję że każdy tu znajdzie coś dla siebie.




"Jedyny sposób, by odkryć granice możliwości, to przekroczyć je i sięgnąć po niemożliwe"
                                                                                                             Arthur Charles Clarke

Niektórzy myślą sobie teraz czym takim trudnym jest założenie i prowadzenie bloga. Przecież to żadna filozofia. Mi jednak od zawsze stwarzało to mnóstwo problemów. Pomysł, aby prowadzić swój "mały świat" pojawił się już dobre kilka lat temu, ale odkąd pamiętam zawsze znajdowałam wymówkę aby odłożyć to na pozniej. Czym było to spowodowane? 
Przede wszystkim lenistwo i strach przed reakcją innych. W ostatnim czasie też namnożyło się w sieci mnóstwo blogów i aby "wyróżnić" się potrzeba naprawdę oryginalnych koncepcji.Co prawda miałam wiele ciekawych pomysłów które mogłyby zainteresować niektórych, ale brak wiary w swoje możliwości brał górę.  Mówią że blog prowadzi się dla siebie.Fakt, ale jeżeli widzisz że to o czym piszesz podoba się innym-motywuje cię to do dalszego działania.
Ostatnio oglądając wypowiedzi jednej z blogerek zdałam sobie sprawę że odkładanie i rezygnowanie z niektórych rzeczy( w tym prowadzenie bloga) ogranicza nas i sprawia że w naszym życiu nic ciekawego się nie dzieje, przez to tak często na nie narzekamy. Czasami warto jest postawić wszystko na jedną kartę i spróbować czegoś nowego.Są dwa uda- albo się uda i wprowadzisz zmiany do swojego życia albo się nie uda i zdobędziesz nowe doświadczenia :) Dlatego też w końcu zdecydowałam się zaryzykować i dodaje pierwszy post. 

Przechodząc do sedna sprawy, jeżeli też boisz się podjąć pierwszego kroku jeżeli chodzi o blog czy tez w innej dziedzinie-nie odwlekaj i spróbuj, bo tak jak w tytule DO ODWAŻNYCH ŚWIAT NALEŻY